Król Tajlandii – Bhumibol Adulyadej

W cieniu wielkich afer wybuchających w Polsce i na Węgrzech, w Tajlandii rozegrały się równie ważne wydarzenia. Za cichym przyzwoleniem króla Bhumibola Adulyadeja 19 września wojsko dokonało puchu i obaliło skorumpowany rząd premiera Thaksina Shinawatra.

Nie padł ani jeden strzał, a turyści przebywający w tym azjatyckim kraju w ogóle nie spostrzegli, że władzę przejęło wojsko. Rzadko kiedy w tak pokojowy sposób obalany jest rząd. To, że sprawy rozegrały się bez rozlewu krwi i przy znikomym proteście Tajów, jest zasługą króla, który od dziesiątków lat cieszy się ogromnym szacunkiem i niesłabnącym poparciem narodu. Jest on dla nich ostoją moralności i symbolem jedności. Król jest buddystą, wyznającym zasadę ahimsy – nie krzywdzenia i nie stosowania przemocy. Odkąd 9 czerwca 1945 roku jako Rama IX wstąpił na tron, przetrwał 17 zamachów stanu. Jest on też najdłużej panującym monarchą na świecie.

Jak podaje „Bangkok Post”, Jego Wysokość Król Bhumibol Adulyadej urodził się 5 grudnia 1927 roku o godz. 8:45 EST w amerykańskim Cambridge MA, gdzie na tamtejszym uniwersytecie studiował wówczas jego ojciec.

Horoskop króla świetnie odzwierciedla jego religijne zaangażowanie i zarazem uprawianie buddyjskiej polityki, która właściwie chyba nigdy w dziejach nie splamiła się krwią. W jego horoskopie ascendent wypada w Koziorożcu, a władca – Saturn – tworzy ścisłą koniunkcję ze Słońcem w religijno-filozoficznie zorientowanym znaku Strzelca. O uwielbieniu, jakim darzą go Tajowie, mówi matczyna Ceres, która wraz z żarliwą Westą przebywa w pierwszym domu. Z kolei politycznie realizowana zasada ahimsy znajduje swój wyraz w goszczącej w znaku Wagi Wenus, która będąc na szczycie X domu wspierana jest sekstylem Neptuna.

Na forum historyków znalazłem taką wypowiedź:
„Na początku lat 90-tych, po pokojowym obaleniu dyktatury wojskowej w Tajlandii, doszło do nieudanego zamachu stanu. Król zaprosił na audiencję organizatora zamachu oraz jego niedoszłą ofiarę – premiera bardzo niepopularnego rządu. Kazał obu paść na twarz, po czym wyszedł, mówiąc, że dopóki się nie pogodzą, tak zostaną. Wszystko działo się na oczach kamer telewizyjnych, które następnie na żywo nadawały, jak (nie wstając z pozycji leżącej) zamachowiec i premier dyskutują i w końcu dochodzą do porozumienia. […]”

 

2 thoughts on “Król Tajlandii – Bhumibol Adulyadej

  1. W Polsce na poczatku lat 90. tez byla podobna proba:) Pewien ksiadz, nie jestem pewna jego nazwiska, ale chyba nazywal sie Maj (May?) zwolal cos o nazwie Konwentu Sw. Katarzyny – jako ze zajmowal sie posluga w kosciele pod tymze wezwaniem. Probowal pogodzic sklocona polska prawice podstsolidarnosciowa i zaproponowal, by zwolac obrady w stylu konklawe: nie wyjda z pomieszczenia, dopoki nie dogadaja sie. Hm… szkoda ze mu nie wyszlo 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.