O astrologii w „Dzienniku”

W najnowszym numerze „Dziennika” (16-17.02.2008) ukazał się ciekawy artykuł o astrologii finansowej i zastosowaniu astrologii w biznesie. Jego autorami są Tomasz Stawiszyński i Malwina Wapińska. W tekście zamieszczono wypowiedzi Wojciecha Suchomskiego, Wojciecha Jóźwiaka i moje. Materiał dostępny jest także w wydaniu on-line na stronach „Dziennika”.

Przy okazji odsyłam do horoskopu gazety, o którym pisałem w notce sprzed dwóch lat.

 

2 thoughts on “O astrologii w „Dzienniku”

  1. znam Dietera z artykulu, on nie mogl tego przewidziec:) jest stalym dawca kapitalu, pewnie ciezko zarobionego w pracyodnoszac sie do samego tematu, to szkoda, ze temat staje sie tak powszechny, bo jak z innymi metodami gieldowymi – jak staja sie powszechne to przestaja dzialac z taka precyzja jak dotadco do samej metody, to z przewidywaniami gieldowymi jest tak samo jak z ludzkimi – wlasciwe pewne jest tylko jedno, czas wystapienia i charakter zdarzenia, wiadomo ze podczas pelni ludzie sa bardziej nakreceni a w czasie nowiu spokojniejsi, i to cala tajemnica, a przewaga astrologa jest taka, ze moze ten czas i charakter okreslac lata swietlne wczesniejspodziewam sie ze forum czytaja nie tylko astrolodzy ale takze „ciekawscy” w temacie co w gwiadach piszczy, dla nich podam taki przyklad, ktory mam nadzieje zatrzyma przed bezkrytycznym czytaniem blogow astrologiczno-finansowych (nawiasem mowiac, mozna w sieci znalezc wcale nie gorsze na temat astrologii finansowej, konkretnie gieldowej niz podane w artykule), chodzi mianowicie o pelnie w okolicach wigilii, uklad dynamiczny i bardzo szeroko opisywany wlasciwie wszedzie pod roznym katem,od stromny astrologicznej najistotniejsza byla opozycja jowisz mars, ona co do zasady (czyli statystycznie patrzac) przynosi zmiany na rynku, a najczesciej dolek, w tym roku uklad pokazal chwilowy szczyt, i tak to dziala,

    • Nie uważam, aby propagowanie astrologii w niezależnych mediach było czymś złym. Wręcz przeciwnie, im więcej będzie tego typu tekstów w gazetach, tym lepiej dla astrologii i jej społecznej akceptacji.Trudno mi zabierać głos w sprawie metod przewidywania rynków i giełdy, bo się na tym nie znam. Nie mam wykształcenia ekonomicznego, ani nigdy mnie to specjalnie nie interesowało. Natomiast Wojtek Suchomski jest nie tylko dobrym astrologiem, ale i ekonomistą czynnym zawodowo. I jako jedyny w polskiej branży astrologicznej zajmuje się tym temat tak skrupulatnie. Nie wiem, czy po opozycji Marsa z Jowiszem zawsze należy spodziewać się dołku na giełdzie. Przypuszczam, że są różne zmienne. Ale chyba nie może być tak, że raz dany układ zapowiada dołek, a innym razem szczyt. Taka astrologia nie miałaby żadnego zastosowania w tego typu prognozach giełdowych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.