O astrologii w programie II PR

Jeśli ktoś odczuwa głód wiedzy na temat wczesnej historii astrologii, polecam audycję z radiowej Dwójki pt. Chrześcijaństwo i astrologowie. Audycji można posłuchać na stronach radia.

 

Początkowo miała to być rozmowa o św. Augustynie i jego stosunku do astrologii, ale wyszło o historii astrologii antycznej, od Mezopotamii i Egiptu, aż po schyłek Cesarstwa Rzymskiego. Bardzo rzetelne wypowiedzi naszych uczonych, podkreślających rolę astrologii i astrologów w kulturze antycznej. Sporo miejsca poświęcono krytyce stawiania horoskopów, a właściwie argumentom Karneadesa, który w II wieku p.n.e. podważał zasadność sztuki gwiaździarskiej. Jego stanowisko i refutacje (mające obalić poglądy stoików) były następnie powtarzane przez innych krytyków, np. Cycerona czy Sekstusa Empiryka.

Gdy rozwinęło się chrześcijaństwo, doszły także problemy natury moralnej. Wielu astrologów przekonwertowało się wówczas na chrześcijaństwo. Do najsłynniejszych nawróceń należy historia św. Augustyna. Starszy od niego rzymski uczony Firmikus Maternus najpierw napisał ogromny traktat astrologiczny, Matheseos (ok. 335 r. n.e.), który jest zresztą najobszerniejszych astrologicznym dziełem antyku, jakie zachowało się do naszych czasów, a następnie dał się poznać jako autor chyba najbardziej bulwersującego traktatu o walce chrześcijan z poganami. W każdym razie prof. Starowieyski stwierdził, że teraz astrologia ma się dobrze, wręcz kwitnie, a poza tym „astrologia rozwija się wtedy, kiedy religia traci swoje wpływy”. Choć trudno polemizować z tą tezą, to jednak takie postawienie sprawy sytuuje astrologię jako konkurentkę religii. Zgadzacie się z tym Państwo?

 

3 thoughts on “O astrologii w programie II PR

  1. Oczywiście,że się nie zgadzam! W buddyzmie tybetańskim na przykład astrologia jest ściśle powiązana z wierzeniami religijnymi i medycyną. Zajmują się nią zwykle nauczyciele duchowi, lamowie, bądź świeccy jogini. W Dharamsali znajduje się Instytut Medycyny i Astrologii, pod patronatem JŚw Dalaj Lamy. Tybetańczycy uważają ponadto, że wyciszony medytacją umysł sprzyja właściwemu stawianiu horoskopów, czy dokonywania wróżb.

    • To prawda. Również w Indiach astrologia nie wchodzi w kolizję z hinduizmem. Poza tym znamy zresztą legendy o tym, jak astrologowie widząc horoskop Buddy przepowiedzieli mu, że zostanie „władcą świata”. Podobnie było w przypadku narodzin Jezusa (zob. Trzej Magowie). Jakkolwiek religie monoteistyczne (a do nich nie należy buddyzm) gorzej sobie radzą z astrologią. Pogląd św. Augustyna na astrologię utrwalił negatywny stosunek chrześcijan do tej dziedziny wiedzy, co wcale nie znaczy, że hierarchowie kościelni nie zajmowali się astrologią. Na przykład papież Juliusz II był ogromnym zwolennikiem astrologii. Wiadomo, że dzień jego koronacji wybrano zgodnie z zasadami astrologii elekcyjnej. Takich przykłady można mnożyć.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.