Przemysław Saleta

Kilka dni temu urodzony pod znakiem altruistycznych Ryb Przemysław Saleta dał się poznać z zupełnie innej strony, choć także bohaterskiej. Chcąc pomóc swojej chorej córce Nicole i zarazem promować w Polsce przeszczepy rodzinne, postanowił oddać jej własną nerkę. Córka bowiem poddawana od wielu lat ciągłym dializom cierpi na poważną chorobę nerek.

Przed operacją Saleta nie bał się, że coś może pójść nie tak. Wszystkie te przygotowania wydawały mu się bardziej stresujące niż sama operacja. A jednak coś poszło nie tak. Pięć dni po zabiegu okazało się, że wystąpiła u niego niewydolność oddechowa i krwotok wewnętrzny. Konieczna była więc kolejna operacja. Jednym z podejrzeń jest zatorowość płucna oraz poważny stan zapalny. Jak to się mogło stać, że pomimo tylu skrupulatnych badań zabieg przeszczepu nerki skutkuje tak wielkimi komplikacjami?

Astrologowie już dawno zwrócili uwagę na fakt, że nie powinno się przeprowadzać operacji wtedy, gdy Księżyc przebywa w znaku, który rządzi operowaną częścią ciała. Jak wiadomo, z każdym znakiem zodiaku skorelowana jest inna część ludzkiego ciała. Baran rządzi głową, Byk – gardłem, Bliźnięta – ramionami i płucami, Rak – żołądkiem, itd. Natomiast nerkami zawiaduje Waga. Tak się składa, że w dniu operacji Księżyc był właśnie w znaku Wagi! A nie powinien się tam znaleźć. [Operacja córki odbyła się wieczorem, gdy Księżyc opuścił już Wagę i przesunął się do Skorpiona.]

Bardzo interesujący jest również horoskop postawiony na moment operacji Przemysława Salety, która odbyła się 5 grudnia 2007 roku o godz. 13:00 w Warszawie.

 

Taki horoskop, który w astrologii medycznej i horalnej określa się mianem decumbitur, może być stawiany na początek choroby lub wypadku, na wizytę u lekarza, względnie na przyjęcie do szpitala lub na moment rozpoczęcia zabiegu bądź operacji chirurgicznej. Kluczową rolę w tego typu horoskopie zawsze odgrywa pierwszy dom i jego władca, a także szósty dom wraz z jego władcą, jak również Słońce symbolizujące siły witalne.

W przypadku horoskopu operacji Salety sprawa rzeczywiście nie wygląda najlepiej. Mars (władca I domu) przebywa w znaku Raka (upadek) i w IV domu, a do tego w retrogradacji, a więc jest wyjątkowo słaby. Tymczasem w szóstym domu przebywa zwiastujący liczne problemy Saturn w znaku medycznej Panny, który w rokowaniu zdrowia nie jest najlepszy. Oprócz tego, niezbyt szczęśliwie położone jest również Słońce (władca VI domu), które nie dość, że jest w ósmym domu symbolizującym operacje chirurgiczne oraz wszystkie inne plutoniczne sprawy, to jeszcze stoi ono w ognisku półkrzyża z Saturnem w szóstym domu i Uranem w dwunastym.

Jak widać sprawa jest wyjątkowo trudna i bardzo skomplikowana. Jedyna nadzieja w Marsie, który tworzy aplikacyjny sekstyl do Saturna.

Ciekawie przedstawiają się także tranzyty w horoskopie Przemysława Salety, urodzonego 7 marca 1968 roku we Wrocławiu.

 

Dewastujący Uran zbliża się teraz do Słońca (symbol zdrowia), zaś Neptun reprezentujący rozmaite infekcje tworzy właśnie koniunkcję z Merkurym i Wenus. Nie znam jego godziny urodzenia, ale nie zdziwiłbym się, gdyby te planety były w jego horoskopie powiązane z szóstym bądź ósmym domem.

 

2 thoughts on “Przemysław Saleta

  1. Witam serdecznieTen radix też mnie interesuje – mam do czynienia z osoba, której Słońce jest o 2 stopnie późniejsze niz w tym przedstawionym – dlatego zastanawia mnie czy koniunkcja tranzytującego Urana w tym przypadku może przynieść jakieś Pozytywne, Radykalne zmiany w postawie i życiu tego człowieka? Patrząc nawet na P.Saletę widać że w ostatnich latach się miota, nie widzi kierunku i celu do którego zmierza – kariera sportowa juz za nim, a jakieś przedsięwzięcia biznesowe chyba raczej niezby udane(to oczywiście stwierdzenia z doniesień medialnych). Zatem czy ta opreacja przyniesie mu jakąś diametralną odmianę postawy życiowej – w sensie pozytywnym oczywiście?

    • Nie wiem. Jest to w końcu jakieś ważne i głębokie doświadczenie i z reguły tego typu przeżycia zmieniają ludzi. A czy postrzega się je jako pozytywne, czy negatywne, to zależy już od indywidualnej postawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.