TVP: rozmowa w „Pytaniu na śniadanie”

Wczoraj, 3 stycznia 2011 roku, godz. 9:45, w TVP 2, „Pytanie na śniadanie” o politycznej przyszłości Polski i innych sprawach astrologicznych. Rozmowę można obejrzeć na stronie programu.

 

 

 

 

10 myśli w temacie “TVP: rozmowa w „Pytaniu na śniadanie”

  1. Z przyjemnością obejrzałam program. Ma Pan bardzo łagodną naturę, czy też może telewizja tak onieśmiela?Uderzyło mnie, jak gwałtownie prowadzący zareagowali na najważniejszą rzecz: prawdziwą przepowiednię! Natychmiast przeskoczono na temat dyżurny – Doda, czy coś podobnego…Swego czasu skarżył się na złe traktowanie przez media Leon Zawadzki.Nie pisze Pan na razie nic o wczorajszym zaćmieniu…Może później, gdy zobaczymy jakieś skutki?

    • > Z przyjemnością obejrzałam program.> Ma Pan bardzo łagodną naturę, czy też może telewizja tak> onieśmiela?Tam jest bardzo przyjemna atmosfera, jakkolwiek występy w telewizji nie należą do moich ulubionych zajęć. Wolę radio.> Swego czasu skarżył się na złe traktowanie przez media> Leon Zawadzki.Raz tylko zostałem zaproszony do programu o astrologii, który – jak się później okazało – miał astrologię ośmieszyć, choć zapewniano mnie, że będzie to audycja astrologii z różnych punktów widzenia. Pisałem kiedyś o tym na blogu. > Nie pisze Pan na razie nic o wczorajszym zaćmieniu…> Może później, gdy zobaczymy jakieś skutki?Zaćmienie z 4 stycznia było w koniunkcji z Księżycem w horoskopie Polski oraz w ciekawych koniunkcjach w horoskopie III RP. Nie wygląda to optymistycznie.

      • > Raz tylko zostałem zaproszony do programu o astrologii,> który – jak się później okazało – miał astrologię> ośmieszyć, choć zapewniano mnie, że będzie to audycja> astrologii z różnych punktów widzenia. Pisałem kiedyś o> tym na blogu.A czytałam, czytałam 🙂 Jestem wierną czytelniczką. Gdybym mieszkała w Warszawie, zapewne bywałabym na spotkaniach…> Zaćmienie z 4 stycznia było w koniunkcji z Księżycem w> horoskopie Polski oraz w ciekawych koniunkcjach w> horoskopie III RP. W II RP i jeszcze w jakimś ważnym horoskopie, który niedawno widziałam, tylko w jakim?> Nie wygląda to optymistycznie.Zdecydowanie nie. Czy Pan boi się o tym pisać?

        • > W II RP i jeszcze w jakimś ważnym horoskopie, który> niedawno widziałam, tylko w jakim?W horoskopie chrztu Mieszka I (14.04.966) Księżyc jest 17* Koziorożca.

  2. Bardzo dobry wywiad, udało się panu utrzymać poziom dyskusji, choć prowadzący K próbował się ślizgać. Ale efekt końcowy fajny, dobrze się tego słucha i ogląda. Podobnie w Newsweeku, tam jedynie grafik mógł się bardziej postarać, bo stylistyka zdjęcia pozostawia trochę do życzenia. Panie Piotrze, czy pan ma wpływ na stronę graficzną artykułów?Pozdrawiam i trzymam kciuki za dalsze sukcesy

    • > Panie Piotrze, czy pan ma wpływ na stronę> graficzną artykułów?Nie mam żadnego wpływu. To nie należy do moich kompetencji, ani w ogóle do kompetencji żadnego autora.

    • A jakże! A co będzie odpowiadał głupcom, którzy jakoś nie do końca wierzą, że „przewidział Smoleńsk”…Lepiej skasować krytyczne wpisy i dalej słuchać kadzących panienek…No bo to TEN co PRZEWIDZIAŁ KATASTROFĘ…Śmiechu warte…

      • To krążyło w eterze, te złe emocje. Miesiąc przed katastrofą w radiu mówili coś o wyborach a ja znienacka powiedziałam do córki-mam przeczucie, że nie Lech, lecz Jarosław będzie startować w wyborach. Gdy usłyszałam o katastrofie przy śniadaniu powiedziałam do rodziny: Ta symbolika, to ostrzeżenie dla Polaków, by się zjednoczyli w obliczu czekających nas ciężkich prób i zdarzeń. No i faktycznie, potem mieliśmy powódź… Ale to nie koniec. czuję to, choć nie wydarzy się w najbliższych miesiącach, może w okolicach jesieni

  3. Nie oglądam TVP, ale aby Pana wysłuchać, zapłaciłam z ochotą 12 zł. Tylko po to. Redaktorzyna, który przeszkadzał Panu w wypowiedziach to jakieś dno. Wojsko – no i faktycznie mamy te problemy – wychodzą na jaw grzechy skrywane pod płaszczykiem wojskowej tajemnicy. Wyłażą brudy i będą wyłazić, choćby te związane z Patalongiem. Brawo. Znów trafna prognoza.Dobrze, że widzi Pan zwycięstwo PO w wyborach. To daje nadzieję na normalność. Wtedy pewne jest, że ruszą reformy.Inaczej biada nam. A ja czuję jakiś dramat na listopad.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.