Euro 2012: Ostatnie mecze fazy grupowej

Dlaczego we wczorajszych meczach faworyci przegrali? Frawley by powiedział, że dlatego, iż zarówno władca ASC (Jowisz), jak i władca MC (Wenus) zmierzają do koniunkcji z południowym węzłem Księżyca, który – jak wiadomo – ma działanie maleficzne. Oczywiście, widziałem tę konfigurację,  ale uznałem ją jednak za zbyt szeroką, a do tego jeśli to ona faktycznie przekreśliła szanse faworytów na zwycięstwo, to by znaczyło, że mecze, które odbędą się za dwa dni powinny zakończyć się podobnym rezultatem, czyli przegraną faworytów. A więc Włochy przegrają z Irlandią, zaś Hiszpanie przegrają z Chorwacją. Czy to możliwe? Na boisku wszystko jest możliwe, podobnie jak w przewidywaniach astrologii sportu.

MECZE HISZPANIA – CHORWACJA I WŁOCHY – IRLANDIA
Faworyci to Hiszpania i Włochy. Reprezentuje ich Jowisz (ASC) i Wenus (MC). Sygnifikatory zmierzają do maleficznego, południowego węzła Księżyca. W meczu Rosja-Grecja i Polska-Czechy taki układ przekreślił szansę na wygraną faworyta. W tych horoskopach ta szansa jeszcze bardziej maleje, ponieważ Księżyc zmierza do DSC, co ma ewidentnie faworyzować rywala (koniunkcja ta jest bliższa w meczu Hiszpanii).

 

Co więcej, Księżyc zmierza też aspektem do władcy IC, co jest trzecim wskazaniem na wygraną przeciwnika. Takie są reguły Johna Frawleya, które zapewne znów się nie sprawdzą.

 


MECZE NIEMCY – DANIA I PORTUGALIA – HOLANDIA
Faworyci to Niemcy i Holandia, a więc Saturn (ASC) i Mars (MC), z kolei drużyny Portugalii i Danii reprezentowane są przez Merkurego (dyspozytor Księżyca) i Wenus (IC).

 

Jak widać Księżyc zmierza do koniunkcji z Wenus, co według Frawleya kończy sprawę i rozstrzyga wynik. W tym przypadku na korzyść przeciwników. Co więcej w horoskopie meczu Niemiec z Danią Księżyc zmierza opozycją do Punktu Szczęścia, co jeszcze bardziej faworyzuje rywala.

 

Czy to w ogóle możliwe, aby sześć razy pod rząd faworyt przegrał?

MECZE SZWECJA – FRANCJA I ANGLIA – UKRAINA
Francja to Saturn (ASC) i Mars (MC), Szwecja to Wenus (IC). Dyspozytorem Księżyca jest sam Księżyc, więc pozostaje nam tylko władca IC.

 

Księżyc wprawdzie zmierza do antiscion zarówno Saturna, jak i Marsa, ale poza 5 stop. orbą, więc nie powinno się to liczyć. Na ASC znajduje się Pluton w koniunkcji z Punktem Szczęścia, co ma obniżać szansę faworyta, choć widzieliśmy już takie horoskopy meczów, w których Pluton wcale tych szans nie odbierał. Z kolei władca IC zmierza do południowego węzła Księżyca, co też odbiera szanse na wygraną, tyle że przeciwnika. W związku z tym horoskop zapowiada remis, ale pewnie będzie inaczej.

 

Anglia jest faworytem, więc reprezentuje ją Saturn (ASC) i Mars (MC). Ukraina to Wenus (IC).

Punkt Szczęścia na ASC może być mylący, przed czym Frawley przestrzega, ponieważ takie położenie jest ściśle zależne od fazy Księżyca, a jeszcze nikt nie udowodnił, że w czasie nowiu Księżyca wygrywa faworyt. Tym niemniej antiscion Punktu Szczęścia (9° 10´ Strzelca) leży w opozycji do władcy IC, lecz ta opozycja jest nieskuteczna, ponieważ Wenus się cofa. Gdyby jednak była skuteczna, powinna dawać szanse faworytowi. Podobnie jest z władcą ASC, Saturnem, który wydaje się zmierzać kwadraturą do Punktu Szczęścia, ale ten aspekt też jest nieskuteczny, ponieważ Saturn przed osiągnięciem tego stopnia zmieni ruch z wstecznego na prosty.

Horoskop jest niejasny, trudno ocenić zwycięzcę, tym niemniej to Anglia ten mecz powinna wygrać.

Na pewno zdążyliście już Państwo skonstatować, że

ASTROLOGIA SPORTU NIE DZIAŁA!

48 thoughts on “Euro 2012: Ostatnie mecze fazy grupowej

  1. Na to wygląda że w takiej formie astrologia sportu nie działa ale gdyby inaczej podejść do tematu uznając że to dwa państwa ze sobą rywalizują na boisku a nie zespoły ( one są przedstawicielami tych państw )Gdyby wówczas zająć się tranzytami tych państw na ściśle określony moment rozgrywek + horoskop osobisty obu trenerów ( „pracodawca, nauczyciel piłkarzy „) to byłoby bardziej pracochłonne ale może też by działało.Sport to rywalizacja ale też koresponduje z branżą rozrywkową czego korzenie sięgają samego Koloseum : tam się ludzie świetnie bawili .Może horoskop państwa + tranzyty i wnikliwie rozpatrzony dom V zabaw uciech , loterii itp

    • Może, nie wiem. Ale ile trzeba by siedzieć, weryfikować godziny horoskopów, sprawdzać każdy najdrobniejszych tranzyt, a być może nawet i progresje. I co? I wtedy by wyszło? Obawiam się, że im więcej czynników do rozpatrzenia, tym bardziej mętny obraz. To musiałoby być coś prostego, a jednocześnie wrażliwego na najdrobniejsze zmiany. Metody Frawleya takie są, tyle że nieskuteczne. Ale przed nami jeszcze sześć meczów decydującej fazy pucharowej plus wielki finał, więc można próbować. Moim zdaniem w tego typu sytuacjach astrologia chyba jednak jest bezradna. W meczach jest zbyt duży czynnik przypadku i tzw. fartu, przypadkowego szczęścia, żeby podlegało to rygorom astrologicznej matematyzacji i wynikającej z niej przewidywań. A już szczególnie piłka nożna bywa kompletnie nieprzewidywalna, co skądinąd dla astrologa pewnie jest kuszące móc przewidzieć rezultat. Ale to wcale nie jest takie proste, jak przedstawia to Frawley. Jakkolwiek, Euro się na coś astrologom przydało.

      • Skoro te proste metody nie odnoszą pozytywnych skutków ….fakt za dużo zmiennych i od zbyt dużej liczby ludzi zależy końcowy wynik to może by się sprawdziły w boksie gdzie jest 1 na 1 choć to jest już otwarta wojna w sporcie. Ale rozgrywki tenisa np: finałowe mecze to mogłyby ostatecznie zweryfikować skuteczność tej metody.

        • W tenisie nie metody Frawleya, lecz metody wojny Bonatusa (ściślej mówiąc reguły oblężenia zamku) sprawdzały w 1996 roku Brady i Lehman i wyszła im korelacja 65%.Walki boksu sprawdzałem kiedyś na wyrywki (też nie Frawleya, lecz ogólnie reguły astrologii wojny) i korelacje były całkiem zachęcające. Ale to by wymagało potwierdzenia.

  2. Wydaje się, że może mieć znaczenie w przypadku wczorajszych meczy sytuacja, gdzie rywali (Czechy i Grecję) reprezentował Merkury a władcą IC był Mars. Merkury zmierza do sekstylu właśnie z Marsem i to mogło mieć swoje znaczenie w przypadku wczorajszego wyniku. Do tego w bliskim sąsiedztwie MC jest Saturn, który tak jakby uniemożliwił wczoraj zwycięstwo faworytów gdyż nie było żadnych innych czynników pomagających Polsce i Rosji, a np. Hiszpania z Irlandią jednak grała z Punktem Szczęścia na MC. W przypadku meczu Polski z Rosją, gdzie to Rosja występowała w roli faworyta, pomagał im chyba aspekt Wenus w trygonie do Punktu Szczęścia vs. właśnie Merkury sekstyl Mars.

    • > Wydaje się, że może mieć znaczenie w przypadku> wczorajszych meczy sytuacja, gdzie rywali (Czechy i> Grecję) reprezentował Merkury a władcą IC był Mars.> Merkury zmierza do sekstylu właśnie z Marsem i to mogło> mieć swoje znaczenie w przypadku wczorajszego wyniku.Takich aspektów nie bierze się pod uwagę. > Do> tego w bliskim sąsiedztwie MC jest Saturn, który tak jakby> uniemożliwił wczoraj zwycięstwo faworytówSaturn trochę za daleko od osi. Tylko w horoskopie meczu Polska-Czechy jest stosunkowo blisko. > gdyż nie było> żadnych innych czynników pomagających Polsce i Rosji, a> np. Hiszpania z Irlandią jednak grała z Punktem Szczęścia> na MC. Niby tak, chociaż Frawley uważa, że na osiach ważniejszy jest antiscion Punktu Szczęścia niż sam ten Punkt.> W przypadku meczu Polski z Rosją, gdzie to Rosja> występowała w roli faworyta, pomagał im chyba aspekt Wenus> w trygonie do Punktu Szczęścia vs. właśnie Merkury sekstyl> Mars.Tam zadziałała taka reguła, że Wenus, władca MC, kontrolowała DSC.

  3. Wydaje się, że może mieć znaczenie w przypadku wczorajszych meczy sytuacja, gdzie rywali (Czechy i Grecję) reprezentował Merkury a władcą IC był Mars. Merkury zmierza do sekstylu właśnie z Marsem i to mogło mieć swoje znaczenie w przypadku wczorajszego wyniku. Do tego w bliskim sąsiedztwie MC jest Saturn, który tak jakby uniemożliwił wczoraj zwycięstwo faworytów gdyż nie było żadnych innych czynników pomagających Polsce i Rosji, a np. Hiszpania z Irlandią jednak grała z Punktem Szczęścia na MC. W przypadku meczu Polski z Rosją, gdzie to Rosja występowała w roli faworyta, pomagał im chyba aspekt Wenus w trygonie do Punktu Szczęścia vs. właśnie Merkury sekstyl Mars.

  4. Dzień dobry Panie Piotrze, chciałam zapytać , czy przelot asteroidy oznaczonej jako 2012 LZ1 tak niedaleko Ziemi mógł pomieszać astrologiczne szyki? Pozdrawiam

  5. no ta astrologia sportu nie jest idealna ale może też trochę inaczej trzeba do niej podejść. Przecież astrologia nie mówi jaki będzie wynik sprawy, tylko określa możliwości. Jeśli piłkarze usiądą na murawie i nie będą chcieli grać, to choćby wszystkie gwiazdy i planety ich wspierały, bramki nie strzelą. W dotychczasowych meczach nie było, o ile pamiętam, takiego 100% wsparcia dla jednej drużyny, przy braku wsparcia dla drugiej. Trzeba było wynik strzelać, z jakąś tam mglistą astrologiczną pomocą. Do tego dochodzi kwestia faworyta. Jeśli bukmacherzy dają stawkę dla drużyny ASC 1.20, to choćby drużyna przeciwna miała koniunkcje z księżycem i punktem szczęścia, i tak pewnie więcej jak remisu, drużyna DSC nie osiągnie. Jestem ogromnie ciekaw dzisiejszych meczy. Jeśli astrologia sportu działa, na 100% w meczu Holandii z Portugalią nie może paść remis. Wg bukmacherów mają one podobny potencjał, więc księżyc musi dać zwycięstwo drużynie na DSC. Pytanie, czy Holandia na pewno jest faworytem. Jeśli tak jest, musi wygrać Portugalia. W meczu Niemiec podobnie, choć nieco inaczej. Niemcy są na pewno faworytem, i to na tyle dużym, że przy horoskopie tego meczu, trzeba jednak strzelać. Nie wygląda jakby Niemcy mieli tak łatwo wygrać. Wszystko idzie na korzyść DSC. Jednak kurs bukmacherów (ok 1.70 do 6zł) powinien dać do myślenia, czy gwiazdy są w stanie przezwyciężyć naturalną siłę Niemiec. Myślę że tutaj możliwy jest każdy wynik, z naciskiem na remis. Niemniej, gdyby astrologia sportowa działała perfekcyjnie, to Frawley nie napisałby książki, tylko całe dnie spędzał u bukmacherów 😉

    • > Przecież astrologia> nie mówi jaki będzie wynik sprawy, tylko określa> możliwości. O to chodzi, że mówi. Jak się zrobi horoskop na moment rozpoczęcia wojny, to widać, czy napastnik wygra czy przegra. Podobnie jest z horoskopami horarnymi stawianymi na pytanie w stylu „Czy wygram w sądzie?”.> Do tego dochodzi kwestia faworyta. Jeśli bukmacherzy dają> stawkę dla drużyny ASC 1.20, to choćby drużyna przeciwna> miała koniunkcje z księżycem i punktem szczęścia, i tak> pewnie więcej jak remisu, drużyna DSC nie osiągnie. Osiągnie, a nawet wygra. Vide: horoskop meczu Holandia-Dania.> Jestem> ogromnie ciekaw dzisiejszych meczy. Jeśli astrologia> sportu działa, na 100% w meczu Holandii z Portugalią nie> może paść remis. Wg bukmacherów mają one podobny> potencjał, więc księżyc musi dać zwycięstwo drużynie na> DSC.Tak jest. Portugalia powinna wygrać. > Pytanie, czy Holandia na pewno jest faworytem.Jest wicemistrzem świata! Portugalia przegrała w 1/8 finału.> W meczu Niemiec> podobnie, choć nieco inaczej. […] Myślę że tutaj możliwy jest każdy wynik, z> naciskiem na remis. Właśnie dopisałem komentarzach, że remis jest również możliwy, z uwagi na pewne czynniki, które zapomniałem opisać.> Niemniej, gdyby astrologia sportowa> działała perfekcyjnie, to Frawley nie napisałby książki,> tylko całe dnie spędzał u bukmacherów ;)No, to jest inna kwestia. Po co prezentować reguły, które sprawdzają się być może na wyrywki, ale na Mistrzostwach one nie działają.

      • > O to chodzi, że mówi. Jak się zrobi horoskop na moment> rozpoczęcia wojny, to widać, czy napastnik wygra czy> przegra. Podobnie jest z horoskopami horarnymi stawianymi> na pytanie w stylu „Czy wygram w sądzie?”.Tak, ale taki horoskop ma niepisane założenie „zrobię wszystko by wygrać w sądzie”. Tak samo mecz – „damy z siebie wszystko”. Astrologia musiałaby jeszcze przewidzieć, czy drużyna zechce grać na 100%. Ze mnie żaden astrolog, ale rozumiem te zasady jako wsparcie, a nie definitywny wynik. Na zasadzie, kto będzie grał pod wiatr a kto z wiatrem. Grając pod wiatr też można wygrać, ale może nie 3-0 a tylko 1-0. Nie można oczekiwać, że piłkarski trener, fan astrologii, zbierze z podwórka dzieciaków, uda mu się ustawić czas meczu na sprzyjający dla niego, i wygra wtedy z reprezentacją narodową. > Osiągnie, a nawet wygra. Vide: horoskop meczu> Holandia-Dania.Tak, ale w sumie o tym mówię. Gdy z jednej strony jest silny faworyt a z drugiej zespół z dużym wsparciem planet, ciężko wyważyć, co działa bardziej – naturalna siła zespołu, czy planety. Wszystko to przy założeniu że wsparcie astrologiczne to tylko ten wiatr a nie końcowy wynik.> Właśnie dopisałem komentarzach, że remis jest również> możliwy, z uwagi na pewne czynniki, które zapomniałem> opisać.No tak, i znów właśnie chodzi o odpowiednie wyważenie. Dlatego meczy Portugalii z Holandią jest najciekawszy, bo nie trzeba nic ważyć, wskaźnik prosty.

        • > Ze mnie> żaden astrolog, ale rozumiem te zasady jako wsparcie, a> nie definitywny wynik. No właśnie Frawley przedstawia tę metodę jako pokazującą kto wygra, a kto przegra. >Nie można oczekiwać, że> piłkarski trener, fan astrologii, zbierze z podwórka> dzieciaków, uda mu się ustawić czas meczu na sprzyjający> dla niego, i wygra wtedy z reprezentacją narodową.Pewnie, że nie. Horoskop elekcyjny stawiamy na sytuacje realistyczne, możliwe.> Tak, ale w sumie o tym mówię. Gdy z jednej strony jest> silny faworyt a z drugiej zespół z dużym wsparciem planet,> ciężko wyważyć, co działa bardziej – naturalna siła> zespołu, czy planety. Nie, nie. Tu było tak, że był silny faworyt, bo Holandia, na faworyta były wszystkie wskazania astrologiczne, tymczasem wygrał przeciwnik, Dania. Holandia nie strzeliła żadnej bramki!> No tak, i znów właśnie chodzi o odpowiednie wyważenie.> Dlatego meczy Portugalii z Holandią jest najciekawszy, bo> nie trzeba nic ważyć, wskaźnik prosty.No tak, to się akurat sprawdziło, ale Niemcy wcale nie zremisowały, tylko wygrały! Tu wygrał przeciwnik, a tu faworyt!

          • Co do meczu Holandii i Danii to faktycznie, Dania nie miała prawa wygrać. Z drugiej strony może to potwierdzać to co pisałem. Zajrzałem właśnie w statystyki tego meczu. Holandia miała 27 sytuacji bramkowych (Dania 4) 7 celnych strzałów i 20 niecelnych (przy 4 i 0 Danii). Nie pamiętam przebiegu tego meczu, ale jeśli była taka miażdząca przewaga, to tylko potwierdza to że horoskop nie powie o wyniku a o przebiegu meczu, o szansach (albo oczywiście potwierdza niedziałanie astrologii sportu). Takie porównanie mi przyszło do głowy. Gdyby wyciąc losowe fragmenty tego spotkania, bez bramek, i pokazać je pierwszej lepszej osobie, by ta oceniła, na podstawie tych fragmentów, kto wygrał. Tymi fragmentami w przypadku horoskopu jest księżyc idący do władcy ASC, czy władca ASC nad DSC. Mecz Portugalii z Holandią się sprawdził, nie tylko sam wynik ale i gra, która była po stronie Portugalii. Przy meczu Niemiec, biorąc pod uwagę ten dodatkowy wskaźnik (Merkury opozycja do antiscion Punktu Szczęścia) już można było śmielej postawić na Niemcy. Jednak to byłoby zbyt mgliste, zbyt trudne do ocenienia, na ile wskaźniki astrologiczne równoważą siłe Niemiec. Podobnie jest z jutrzejszymi meczami. Faworyci są silni, wg. bukmacherów. Można się spodziewać że Chorwacja poradzi sobie lepiej niż Irlandia, bo nie dość że jest lepiej oceniana przez bukmacherów, to ma nieco lepszy układ w horoskopie. I znów, każdy wynik jest tu możliwy, z akcentem na remis. U Frawleya jest taki tekst: „If Manchester United were playing your local pub team ,we would need something very persuasive in the chart before we would judge against them .” Rozumiem to jako zapowiedź że czasem nawet koniunkcja do księżyca może nie wystarczyć.

          • No tak, ale gdyby horoskop meczu miał przedstawiać ogólną dynamikę spotkania i rozkład sił, które jak wiadomo wcale nie przekładają się na ostateczny rezultat, to po co komu takie reguły? Reguły Frawleya mają wskazać zwycięzcę i przegranego, ale nie wskazują. Horoskop meczu Holandii z Portugalią się sprawdził, w porządku. Ale horoskop meczu Niemcy-Dania nie był już taki jednoznaczny. Za wygraną Niemiec świadczyły:1. tymczasowy władca DSC w opozycji do antiscion Punktu Szczęścia (dość mocny wskaźnik)2. Księżyc idący sekstylem do antiscion władcy MC (słaby wskaźnik) 3. Księżyc idący kwadraturą do antiscion władcy ASC (słaby wskaźnik)Natomiast o przegranej Niemiec mówiły:1. Księżyc zmierzający do koniunkcji z władcą IC (bardzo mocny wskaźnik; jeżeli Księżyc robi koniunkcję do sygnifikatora, nie przesuwamy go dalej, nawet jeżeli w obrębie 5 stop, utworzyłby jeszcze jakiś inny aspekt, ponieważ to koniunkcja ma głos rozstrzygający; tym sposobem wcześniejsze aspekty przez antiscion do sygnifikatorów faworyta powinny się niwelować)Tym niemniej, biorąc te wskaźniki sumarycznie, horoskop faktycznie mógł wskazywać na wygraną Niemiec. No ,ale to trochę jak w rosyjskiej ruletce, dziś się sprawdzi, jutro nie. A horoskopy poniedziałkowych meczów (niemal identyczne), tak są skonstruowane, że:1. władca ASC zmierza do Ogona Smoka (zmniejsza szanse faworyta)2. Księżyc zmierza do władcy IC (wygrywa przeciwnik)3. Księżyc zmierza do DSC (wygrywa przeciwnik, zwłaszcza Chorwacja). 4. Nic nie wspiera faworyta.Czyli Chorwacja powinna wygrywać z Hiszpanią, a Irlandia z Włochami, względnie z nimi zremisować. Nic innego się z tych horoskopów nie da wycisnąć.Jeżeli zaś chodzi o dysproporcje typu Manchester United / local pub team, to chyba na Mistrzostwach nie grają żadni słabeusze. A nawet jak grają, to się okazuje, że potrafią być silniejsi od wicemistrzów, mimo że horoskop pokazywał inny rezultat.

          • > No tak, ale gdyby horoskop meczu miał przedstawiać ogólną> dynamikę spotkania i rozkład sił, które jak wiadomo wcale> nie przekładają się na ostateczny rezultat, to po co komu> takie reguły? Reguły Frawleya mają wskazać zwycięzcę i> przegranego, ale nie wskazują.No to już moim zdaniem z jednej strony szersze pytanie o wolną wolę i astrologię (jak pisałem wcześniej, jeśli ktoś nie chce grać, to nie wygra, choćby nie wiem jak mu planety sprzyjały) no a z drugiej strony o jakość metody Frawleya. Te dzisiejsze mecze, to znów strzał niemal na chybił-trafił, z jakąś tam pomocą astrologii. Na pewno, gdyby ktoś chciał postawić dużą sumę pieniędzy na faworytów-pewniaków, odradziłbym mu to, bo jeśli ich nie straci, to zawał w trakcie oglądania meczu niemal murowany. Gdyby grały drużyny o podobnym potencjale, można by było stawiać na DSC, a tak to trzeba rozmyślać, na ile horoskop równoważy siłę faworyta. Do tego trzeba wziąć pod uwagę pozaastrolgiczny fakt, że Irlandia nie gra już o nic, nie ma szans na awans. Można się zastanawiać, czy to sprawi że zagra bardziej na luzie i tym samym lepiej, czy też odpuści sobie ten mecz. Jednak nie ma chyba co oczekiwać że zagra na 100% z narażeniem zdrowia, czyli innymi słowy, może nie skorzystać z potencjału horoskopu. Chorwacja zagra na 100%, tyle że nawet ich skromna przegrana 1:0 nie musi świadczyć o nieskuteczności metody. Dysproporcja wg bukmacherów jest przecież ogromna (ok 10-11zł na wygraną Irlandii i Chorwacji) Sądzę że można strzelać w remis, przy czym tylko u Chorwacji, bo Irlandia może po prostu nie chcieć grać.> Jeżeli zaś chodzi o dysproporcje typu Manchester United /> local pub team, to chyba na Mistrzostwach nie grają żadni> słabeusze. A nawet jak grają, to się okazuje, że potrafią> być silniejsi od wicemistrzów, mimo że horoskop pokazywał> inny rezultat.Dlatego myślę że ta metoda bardziej sprawdzi się jako prognoza przebiegu meczu, niż sam wynik. Na przykład dziś nie powinno być widać bukmacherskiej różnicy na meczu Chorwacji. Reszta to już strzał.

          • Rzeczywiście końcówka fazy grupowej może nie być miarodajna, z drugiej strony nawet jak się nie gra o nic, to i tak chyba drużyna powinna się starać, bo punkty tak czy owak nie przepadną i w ostatecznym rozrachunku będą się liczyć.Zobaczymy, jak pójdzie w fazie pucharowej. Może ten współczynnik trafień będzie większy.Co do filozoficznych aspektów takich przewidywań, mam swoje przemyślenia, ale o tym już po finale.

          • > > U> Frawleya jest taki tekst: „If Manchester United were> playing your local pub team ,we would need something very> persuasive in the chart before we would judge against them> .”Jasne, tylko na spotkanie MU vrs. lokalsi z baru żaden zdrowo myślący człowiek nie postawi horoskopu, bo niby po co? Natomiast na dużych imprezach, typu Euro właśnie, zakładając, że drużyny przeszły eliminacje, te różnice nie są aż tak rażące i reguły zasadniczo powinny działać.

  6. UWAGA. Zapomniałem dopisać, że w horoskopie meczu Niemcy-Dania jest jeden mocny wskaźnik zwycięstwa faworytów. Zastępczy władca DSC, Merkury (dyspozytor Księżyca) zmierza do opozycji do antiscion Punktu Szczęścia, natomiast Księżyc zmierza do sekstylu z antiscion władcy MC. Czy to zapewni wygraną Niemcom? Zobaczymy. Księżyc tak czy owak zmierza następnie do koniunkcji z władcą IC. W sumie to raczej powinien być REMIS!Z kolei na niekorzyść Holendrów działa antiscion Punktu Szczęścia na Plutonie oraz Księżyc zmierzający do władcy IC.

  7. To może ja podam swoje typy na zwycięzców 🙂 Jak wspominałam wcześniej, nie znam się na piłce nożnej, więc moja prognoza jest wyłącznie oparta na analizie astrologicznej. Jeśli współczynnik trafień będzie sensowny, to wytłumaczę się z moich typowań Jeśli nie to zapomnijmy … ;)Moje wskazania na zwycięzców to: Niemcy, Holandia, Chorwacja (chociaż tu może być też remis), Włochy, Francja i Anglia.

  8. To może ja podam swoje typy na zwycięzców 🙂 Jak wspominałam wcześniej, nie znam się na piłce nożnej, więc moja prognoza jest wyłącznie oparta na analizie astrologicznej. Jeśli współczynnik trafień będzie sensowny, to wytłumaczę się z moich typowań Jeśli nie to zapomnijmy … ;)Moje wskazania na zwycięzców to: Niemcy, Holandia, Chorwacja (chociaż tu może być też remis), Włochy, Francja i Anglia.

  9. A jednak wygrała Portugalia. Sprawdziłam już po meczu jakie były wskazania na portalach bukmacherskich na faworyta i tam gdzie trafiłam typowana była jednak Portugalia. Proszę zwrócić uwagę, że mecze rozgrywane o tej samej godzinie mają jednak takie same wyniki. To przemawia mimo wszystko za istnieniem pewnej prawidłowości.

    • Ale jakim cudem Portugalia mogła być faworytem, skoro to Holandia jest wicemistrzem świata!? Na wielu portalach mogliśmy przeczytać coś w stylu: „Piłkarska reprezentacja Holandii, murowany faworyt do medalu Euro 2012, żegna się z turniejem już po fazie grupowej!”Zresztą akurat w tym meczu miał wygrać rywal, nie faworyt, czyli Portugalia właśnie. Natomiast Niemców mieli pokonać Duńczycy, ewentualnie drużyny miały zremisować. Stało się odwrotnie. To Niemcy wygrały!

      • Na piłce nożnej nie znam się zupełnie. Nie miałam pojęcia, że Holandia jest wicemistrzem świata. O tym że jest faworytem w tym meczu dowiedziałam się z blogu od Pana. Ponieważ astrologicznie obstawiałam na fawortyta, to po wygranej Portugalii sprawdziłam na jakimś portalu bukmacherskim jakie są ewentualne komentarze i jakie były typowania, tam akurat okazało się, że jednak w tym meczu dawano więcej szans na Partugalię. Być może dlatego, iż Holandii w tych mistrzostwach nie szło jednak najlepiej.Natomiast co do drugiego meczu to od początku stawiałam na Niemcy i Niemcy wygrali.Co do pozostałych horoskopów to najtrudniejszy jest dla mnie do oceny mecz Hiszpania – Chorwacja. Tutaj nieśmiało obstawiam remis, chociaż wygrana Chorwacji nie będzie dla mnie zaskoczeniem. W drugim meczu stawiam na Włochy.P. S. Takie typowania traktuję z pewnym dystansem. Moje doświadczenia z piłką nożną są żadne, a astrologicznie badałam tylko te horoskopy, które Pan zaprezentował, więc to nie jest wielki materiał badawczy. Na pewno próba nie obejmuje wielu układów, które należałoby zweryfikować w celu zbudowania kompletnego modelu.

    • no wyniki wczoraj i dziś to też jakaś tam ciekawostka, ale faworytem jednak była Holandia. Na livesports można sobie sprawdzić, typy kilkunastu internetowych bukmacherów, wszędzie Holandia była faworytem.

      • a idąc dalej z tymi wynikami, to dziś bramki padały tak:pierwsza bramka w 11 i 19 minucie, druga bramka w 28 i 24trzecia bramka w 74 i 80ale tu już potrzeba tęższej głowy 😉

    • Tak, wiem, tez na to zwróciłem na to uwagę. Ale czy to ma przemawiać na korzyść faworyta? Według Frawleya, nie. Ale zdaje się, że w niektórych meczach taki układ nie przeszkadzał w wygranej. Sprawdzę to jeszcze dokładnie.Co do antiscion Merkurego (10 stop. 2 min. Bliźniąt), to Wenus nie dochodzi do tego punktu, lecz się od niego cofa, więc nie ma aspektu.

  10. Nie wiem o której godzinie wpadła bramka w meczu Włochy-Irlandia ,ale w meczu Włochy-Chorwacja o godz 22;32 kiedy antiscion Księżyca znajdował się na Merkurym.

    • Nie, nie. Antiscion Księżyca znajdował się ok. 11 stop. Raka, a Merkury jest dużo dalej. Zresztą to powinno być tak, że Księżyc zmierza do antiscion np. Merkurego, a tutaj taka sytuacja nie zachodzi. Poza tym, Merkury jest władcą DSC, a więc byłby to punkt dla rywali, którzy wbrew temu, co pokazywał horoskop, przegrali! Najciekawsze jest jednak to, że dwie bramki padły w ostatnich minutach meczów. W 90 minucie drugą bramkę strzelili Włosi, a w 88 minucie strzelili Hiszpanie. Koincydencja godna astrologicznego namysłu.

        • Tak, gdyby Księżyc aplikował opozycją do Punku Szczęścia, byłoby to wskazanie na przegraną faworyta. Ale w rzeczywistości Księżyc nie pozostawał w żadnej relacji ani do Punktu Szczęścia, ani do jego antiscion.

  11. I wygrała Hiszpania, co daje ciekawy materiał weryfikacyjny. Jednakże jutrzejsze typy zwycięzców u mnie bez zmian – Francja i mimo wszystko Anglia. W następnych meczach będzie łatwiej, bo nie będzie możliwości remisu.

      • Zobaczymy 🙂 Sama jestem ciekawa, jak wyjdzie. Nie zajmowałam się tym wcześniej i sprawę traktuję, jako pewnego rodzaju eksperyment. Ponadto aby próba badawcza była reprezentatywna, należałoby przeanalizować setki a może nawet tysiące horoskopów różnych meczów z różnych rozgrywek w różnych latach i różnej rangi. Obawiam się jednak, że na tym etapie trudno to będzie zrealizować ze względów czasowych.

        • Mamy największą imprezę piłkarską w Europie. Jesteśmy świadkami najważniejszych meczów rozgrywanych na Starym Kontynencie. Jeśli w tych rozgrywkach reguły astrologii sportu się nie sprawdzają, no to kiedy mają się sprawdzać?

          • Jednak w horoskopach z tych mistrzostw nie zachodzą wszystkie możliwe kombinacje, jakie należałoby zweryfikować. W każdym razie mnie brakuje danych do postawienia pełnej diagnozy. Próba jest niereprezentatywna w stosunku do ewentualnych sytuacji, które mogą lub mogły się zdarzyć realnie w historii piłki nożnej. Zatem wnioskowanie można będzie odnieść tylko do zakresu badanej próby. W moim odczuciu algorytm typowania zwycięzcy meczu wcale nie wydaje się prosty. Wczorajsze zwycięstwo Hiszpanii dało mi nowy materiał do przemyśleń, chociaż może się okazać, że w przypadku większej liczby analizowanych przypadków, moje rozważania i tak są mało warte. Nie ma rady trzeba poczekać na dalsze wyniki. 🙂 Przepraszam też, jeżeli piszę jak statystyk. Pozdrawiam.

          • Za statystyczne podejście wcale nie musi Pani przepraszać – tego nam tu brakuje. Oczywiście, moje stwierdzenie, że te reguły nie działają nie jest końcową diagnozą, lecz luźnym spostrzeżeniem. Byłbym usatysfakcjonowany, gdybym mógł zmienić zdanie, ale na razie mało co mnie przekonuje. Będę jeszcze raz analizował te horoskopy, bo na pewno nie wszystko wyłapałem i w niektórych przypadkach źle rozłożyłem akcenty, ale i tak nie wygląda to zachęcająco.

          • Dlatego osobiście wolałabym przeanalizować więcej horoskopów, aby wyspecyfikować faktyczny czynnik wpływu. Następne dwa mecze są z mojego punktu widzenia trudne do rozstrzygnięcia. W przypadku spotkania Czechy – Portugalia zaistnieje sytuacja, której jeszcze nie było, więc będzie to faktyczna weryfikacja hipotezy. Nieśmiało będę typować stronę przeciwną czyli nie będącą faworytem (naprawdę nie wiem, która drużyna to jest). Jednak po wygranej Hiszpanii z Chorwacją mam poważne wątpliwości. Horoskop Niemcy – Grecja jest jeszcze trudniejszy, ponieważ jak dla mnie nie ma żadnego wskaźnika strony wygranej czyli ewidentnie remisowy przypadek. Jednak w tym meczu musi być rozstrzygnięcie, więc z ostrożnością typuję na faworyta.

          • I znowu mam trafienie pół na pół 😉 Może ja się faktycznie lepiej zajmę statystycznym modelowaniem danych, bo typowanie wyników meczów nie za bardzo mi wychodzi. Wygrana Szwecji poważnie pokomplikowała sprawę. To przesłanka, że trzeba dokładnie zrewidować model. :))

  12. Wczorajszy mecz Hiszpanii i Chorwacji jeden z komentatorów podsumował „nie wiem, czy Hiszpania zasłużyła na zwycięstwo”. Tam naprawdę mógł paść każdy wynik a Chorwacja nieco utarła nosa bukmacherom, dającym jej niemal zerowe szanse. No ale najlepszym sprawdzianem byłyby mecze wg schematu – podobny potencjał, aplikacja księżyca czy inne silne wsparcie, dla jednej drużyny i brak wsparcia dla drugiej. Wtedy powinno się typować na 100% i dopiero wtedy wnioskować o skuteczności metody. Dzisiejsze mecze są dziwne, z powodu braku władcy DSC. Nie pamiętam czy Frawley faktycznie zalecał by wtedy używać tylko IC. Może sam fakt że drużyna otrzymuje księżyc też ma jakieś znaczenie, trudno powiedzieć. Jednak dzisiejsze mecze są też z tych mglistych, zwłaszcza spotkanie Szwecji z Francją. Ten pluton może dać remis. Natomiast, jeśli dobrze patrzę, w meczu Ukrainy, jest antiscion władcy IC, nieco ponad 2st pod DSC, co działa na korzyść Ukrainy i można by strzelać w jakieś ich skromne zwycięstwo. No ale poczekajmy na mecze wzorcowe.

    • Frawley pisze, że jeżeli ASC lub DSC wypadnie w Raku, wówczas za głównego sygniafikatora drużyny bierzemy dyspozytor Księżyca, czyli planetę, która władca znakiem, w którym znajduje się Księżyc. Tak się jednak składa, że Księżyc jest w domicylu, więc włada samym sobą. W związku z tym nie mamy sygnifikatora głównego, pozostaje nam tylko Wenus. Antiscion władcy IC na DSC to słaby wskaźnik zwycięstwa, ale zawsze lepszy taki niż żaden.W horoskopie meczu Anglia-Ukraina sprawa wygląda więc tak, że za wygraną Anglii przemawia władca IC w pobliżu południowego węzła, natomiast o wygranej Ukrainy świadczyłby antiscion władcy IC na DSC. Mimo wszystko stawiałbym na zwycięstwo Anglii. Co do meczu Francja-Szwecja sytuacja jest trochę inna, ponieważ na niekorzyść Francji przemawia a) Pluton na ASC oraz b) Pluton z Punktem Szczęścia, chociaż de facto planeta ta się od niego oddala. Z kolei na korzyść Francji przemawia władca IC w pobliżu węzła południowego. Trudno rozstrzygnąć. Francja jest silniejszą drużyną, więc być Pluton na ASC wcale jej nie przeszkodzi zwyciężyć. Powinni zatem wygrać.Odnośnie podobieństwa potencjałów obu drużyn, byłbym ostrożny w takiej sytuacji z typowaniem astrologicznym, ponieważ wówczas brakuje nam wyraźnego faworyta. Kto miałby być pierwszym, a kto siódmym domem? Teraz nie ma tego problemu, bo zdecydowanym faworytem jest Francja, no i Anglia też. Poza tym, jeśli nie na największej imprezie piłkarskiej w Europie testować reguły Frawleya, to gdzie?

      • > Odnośnie podobieństwa potencjałów obu drużyn, byłbym> ostrożny w takiej sytuacji z typowaniem astrologicznym,> ponieważ wówczas brakuje nam wyraźnego faworyta. Kto> miałby być pierwszym, a kto siódmym domem?Mówię o podobieństwie w kursie, tak mniej więcej 2.1 – 2.8 Wtedy jest jasne który to faworyt. Bo na razie większość par to jakieś kosmiczne 1.4 do 10. Z drugiej strony przejrzałem kilka meczy z mistrzostw świata 2010. Dobierałem te pary, w których dochodziło do zaskakującego wyniku (wg. kursów bukmacherskich), bo co, jeśli nie niespodzianki powinna przewidywać astrologia. I nie wiem czy to przypadek, ale mecze które sprawdziłem pokrywają się z metodą Frawleya. Tutaj w razie czego daje link do wyników, kursów itd. http://annabet.com/pl/soccerstats/serie_21_World_Cup.html no i z wikipedii info o godzinie i miejscu spotkania http://pl.wikipedia.org/wiki/Mistrzostwa_%C5%9Awiata_w_Pi%C5%82ce_No%C5%BCnej_2010. Myślę że coś jednak jest na rzeczy.

  13. Wygrana Portugalii dała przynajmniej odpowiedź na ważne pytanie. Tylko i tak wcale nie jestem pewna czy w ogóle poprawnie odczytuję te wszystkie przesłanki. Odnoszę wrażenie, iż właściwe reguły dla przewidywania wyników meczów wymykają się zupełnie. W dzisiejszym meczu raczej wygrają faworyci, chociaż horoskop jest mglisty.

  14. Witam, dziś Polska zdobyła 2 złote medale na igrzyskach i gdzieś słyszałem że Polska ma ascendent w Lwie i chyba to jest prawda bo jeśli asc Polski byłby w przedziale 10 – 15 st Lwa to byłby obecnie tranzytowany sekstylem przez Jowisza przechodzącego obecnie przez 10 st Bliźniąt i robiący równocześnie sektyl do Słońca będącego obecnie w 11 st Lwa 🙂

  15. Podaję link do wywiadu z Frawleyem:

    http://www.skyscript.co.uk/jfrawley.html

    Jest w nim mowa o tym, że jego metoda działa dobrze tylko wtedy, gdy w ciągu dnia w tym samym miejscu i czasie jest jeden, ewentualnie 2 ważne mecze. Jeśli jest ich więcej, to faworyci również przegrywają. Widac ta metoda ma wiele niekomfortowych i frustrujących ograniczeń 🙁

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.