‚Krzyk’ E. Muncha odnaleziony

 

Wczoraj agencje poinformowały, że udało się odnaleźć skradziony dwa lata temu obraz „Krzyk” Edwarda Muncha. Pamiętam dobrze tę sprawę, bo to jeden z moich ulubionych obrazów. Do kradzieży doszło 22 sierpnia 2004 roku o godz. 11:08 CET w Oslo.

Aż się prosi, by potraktować taki horoskop wydarzeniowy jak horoskop horalny, gdzie pytanie mogłoby brzmieć: Kiedy odnajdą się skradzione obrazy? Niestety, akurat w tym przypadku horoskop byłby niezasadny, ponieważ ascendent (17 stop. Wagi) znajduje się w via combusta, co według tradycyjnych reguł oznacza, że horoskop nie nadaje się do interpretacji.

Tym niemniej warto zwrócić uwagę na Księżyc, który zwykle jest współsygnifikatorem sprawy. W tym przypadku może on określać zarówno kradzież, złodziei, jak i same obrazy. Księżyc znajduje się w znaku Skorpiona (upadek), w II domu (mienie, wartości materialne), w kwadraturze do Neptuna (ukrycie). Tak się składa, że znalezienie obrazu Muncha zbiegło się z tranzytem Jowisza (major fortunae) przechodzącego przez ten Księżyc. Jowisz utworzył także trygon do Wenus – władcy ascendentu i zarazem władcy VIII domu (przywłaszczenie mienia, sprawy kryminalne).

Szerzej na temat tego horoskopu pisałem w artykule, który w 2004 roku ukazał się w jednym z wrześniowych numerów tygodnika „Gwiazdy mówią”. Poniżej zamieszczam oryginalną wersję tego tekstu.

Kradzież „Krzyku”

Merkury – patron złodziei – sprzyjał rabusiom wynoszącym z muzeum w Norwegii dwa słynne obrazy Edwarda Muncha.

Kiedy w sierpniowe niedzielne południe na niebie wschodził kojarzony ze sztuką znak Wagi, złodzieje weszli do Muzeum Muncha w Oslo i na oczach sterroryzowanych strażników i zwiedzających ukradli dwa arcydzieła sztuki współczesnej – obrazy Edwarda Muncha „Krzyk” i „Madonnę”, warte grube miliony dolarów. Jeżeli kradzież była na zamówienie, możemy już nigdy nie zobaczyć słynnych płócien.

W horoskopie tego wydarzenia Merkury – patron kupców i złodziei – znajduje się w znaku Panny (którym włada), w ruchu wstecznym, w koniunkcji ze Słońcem i Marsem oraz w opozycji z zaskakująco działającym Uranem. Konfiguracja ta mogła wybitnie sprzyjać rabusiom, ponieważ Merkury zajmuje w tym horoskopie wyjątkowo silną pozycję. Złączenie z Marsem już przez starożytnych astrologów kojarzone było z kradzieżą, a opozycja z Uranem podkreśla w tym przypadku zuchwałość czynu, a także nieobliczalność sprawców. O rabusiach mówi także Księżyc znajdujący się w „kryminalnym” znaku Skorpiona, który tworzy kwadraturę z Neptunem. Układ ten może wskazywać na to, że złodzieje ze skradzionymi dziełami będą się świetnie ukrywać i nieprędko uda się ich schwytać. Świadczy o tym także cofający się Merkury.

Namalowany w 1893 roku obraz „Krzyk”, symbolizujący chorobę, lęki i niepokoje artysty, utorował drogę wyznaczającą nowy kierunek w malarstwie, zwany ekspresjonizmem. Przerażenie, tak sugestywnie przedstawione na twarzy postaci, może być interpretowane jako przerażenie egzystencjalne: lęk przed życiem i kosmosem. Czy kradzież takiego obrazu, który ucieleśnia też zbiorowy lęk ludzkości, nie jest przypadkiem symbolicznym wyrazem próby uciszenia naszego własnego krzyku? Z pewnością słyszalny jest za to krzyk samego Muncha (ur. 12.12.1863), w horoskopie którego śmiercionośny Pluton znajduje się teraz w koniunkcji ze Słońcem. A kradzież tych arcydzieł to przecież nic innego, jak uśmiercenie artysty.

Inna wersja „Krzyku” dziesięć lat temu także padła ofiarą kradzieży. Na szczęście obraz udało się odnaleźć.

Najsłynniejszą kradzieżą dzieł sztuki było w 1911 roku zniknięcie z Luwru „Giocondy” Leonarda da Vinci, którą odzyskano dwa lata później. Obecnie najbardziej splądrowane jest Muzeum w Bagdadzie, z którego wyniesiono starożytne zbiory – ich wartości nie da się przeliczyć na żadne pieniądze.