Horoskop prośby – reguły astrologii horarnej

Pytania odnoszące się do próśb, petycji, składania rozmaitych wniosków to jedne z najbardziej popularnych pytań, które usiłuje się rozstrzygnąć przy pomocy astrologii horarnej. Jakże często bowiem pytamy: „Czy moja prośba będzie pozytywnie rozpatrzona?”, „Czy mój wniosek o dotację zostanie przyjęty?”, „Czy szef zgodzi się na moją propozycję?” itp.

Problem w tym, że we współczesnych podręcznikach astrologii horarnej, przynajmniej tych dostępnych na polskim rynku, brakuje reguł, według których powinno się taki horoskop interpretować, dlatego adepci astrologii często popełnią w tym względzie liczne błędy. A już Masha’allah (ok. 730-815) powiedział, że [parafrazuję]:

„(…) w astrologii horarnej unikniesz wszelkich problemów, jeśli poprawnie wyznaczysz sygnifikatory sprawy, bo jedynie wtedy zdołasz wydać prawdziwy osąd i nigdy się nie pomylisz. Nie stawiaj też horoskopu bez należytego powodu, bo gdy to zrobisz, nie znajdziesz w nim prawdy”.

Najważniejsza jest zatem umiejętność określenia sygnifikatorów sprawy oraz konkretny, godziwy powód, żeby taki horoskop wyznaczyć. Jak więc należałoby postąpić? W sytuacjach składania wszelkiego rodzaju próśb występują w istocie trzy elementy: 1) petent (pytający), 2) prośba (wniosek, petycja, podanie) oraz 3) adresat petycji (osoba, do której kieruje się swą prośbę). Jak wiadomo, pytającego zawsze reprezentuje dom I, ściślej mówiąc jego władca. Adresat petycji zawsze symbolizowany jest przez dom X. Tak jak dawniej zanoszono prośby do króla, bądź osoby wysoko postawionej, tak i dziś składamy prośby do kogoś, od kogo w taki czy inny sposób pozostajemy zależni (nie chodzi tu o prośby adresowane do koleżanki). Natomiast petycja, wniosek czy prośba reprezentowana jest przez dom V (dawniej dom emisariuszy, ambasadorów, posłańców itp.).

 

 

 

To, jak należy interpretować tego typu horoskopy, bardzo przejrzyście opisał William Thrasher w swoim dziele Jubar Astrologicum z 1671 roku. Reguły podane przez angielskiego klasyka brzmią następująco:

  1. Władca V domu powinien być powiązany z władcą domu X lub Słońcem.
  2. Jeśli władca ASC jest w X albo władca X w I, petycja zostanie rozpatrzona i to, o co się prosi, zostanie przyznane. Podobnie jeśli władca V domu jest w X albo władca X w V.
  3. Jeśli władca V jest słaby, ale w dobrych aspektach z władcą X domu, petycja zostanie częściowo rozpatrzona.
  4. Jeśli pomiędzy władcą V i X domu zachodzi przenoszenie światła, wówczas można oczekiwać wstawiennictwa innych osób.
  5. Jeśli władca V domu będzie w złych aspektach z Merkurym, petycja może nie zostać rozpatrzona z powodów proceduralnych.
  6. Jeśli władca V domu nie tworzy żadnych aspektów, a Księżyc idzie pustym kursem, prośba może zostać rozpatrzona w późniejszym terminie albo odwlec się w czasie, ale też może pozostać nierozpatrzona.
  7. Jeśli władcy V i X domu tworzą niekorzystny aspekt, ale z wzajemną recepcją, petycja może być częściowo rozpatrzona, ale czas oczekiwania na odpowiedź może się wydłużyć.
  8. Jeśli pomiędzy władcami X i V domów zachodzi kwadratura bądź opozycja, ciężko będzie uzyskać to, o co się prosi.

Jako przykład pozwolę sobie wziąć horoskop omawiany na zaprzyjaźnionym forum astrologicznym „Jak na górze, tak na dole”. W poście z dnia 23 lutego 2010 nuvvo prosi o interpretację horoskopu, który został postawiony na w sumie dość niedbale zadane pytanie, bo tak naprawdę nigdzie nie zostało ono jasno sformułowane. Tym niemniej nuvvo chce prosić przełożonego o przychylne ustosunkowanie się do jej prośby. Czy zostanie ona pozytywnie rozpatrzona?

 

Czy moja prośba zostanie przyjęta?, 23.02.2011, godz. 13:53, Parma
(domy Regiomontanusa).

Interpretacja. Ascendent znajduje się w znaku Raka, natomiast Księżyc przebywa w piątym domu (petycje) i w znaku Skorpiona (upadek). Sygnifikator pytającej nie dość że jest słaby, to jeszcze nie powiązany z X domem, więc osoba, która składa prośbę, jest raczej na słabej pozycji (chociaż – jak widać – horoskop ten odzwierciedla pytanie). Również władca V domu – Mars – nie jest najsilniejszy, bo przebywa w domu upadającym, ale w pobliżu Słońca (reguła 1), chociaż jest to koniunkcja separacyjna, tym niemniej szybszy Merkury przenosi światło z Marsa na Słońce. Mars jest też w swojej troistości oraz w domicylu Jowisza (Ryby), który jest władcą X domu. Jowisz zaś jest w domicylu Marsa (Baran). Oznacza to, że władcy V i X domu powiązani są recepcją przez domicyl (reguła 1), co mogłoby oznacza, że przełożony przynajmniej częściowo przychyli się do prośby pytającej.

Wątpliwości. Mimo że ten horoskop jest stosunkowo prosty w interpretacji, to jednak mam szereg obiekcji. Przede wszystkim obawiam się, że horoskop może być nieważny, ponieważ jest on postawiony przez osobę (dla siebie samej zresztą), która nie tylko mało precyzyjnie sformułowała pytanie, lecz przede wszystkim nie wie, jak taki horoskop trzeba zinterpretować. Klient oczywiście nie musi znać reguł astrologii horarnej, ale gdy astrolog zapisuje godzinę, w której zrodziło się w jego głowie pytanie, to musi wiedzieć, według których reguł będzie taki horoskop interpretował.

Dlaczego to takie ważne? Otóż z tego prostego powodu, że astrologia horarna jest astrologo-centryczna. To znaczy, że astrolog jest tu w centrum. Dzieje się tak, ponieważ:

  1. Horoskop stawia się na miejsce, w którym przebywa astrolog, bez względu na to, gdzie znajduje się pytający;
  2. Horoskopu wcale nie stawia się na moment, w którym klient zada pytanie, lecz de facto na moment, w którym zrozumie je astrolog [niekiedy chodzi o ten sam moment, innym razem trzeba dopytać, żeby się upewnić];
  3. Astrolog rozumie pytanie wtedy, kiedy wie, jakie sygnifikatory będzie musiał wziąć pod uwagę, żeby taki horoskop zinterpretować. Jeżeli tego nie wie, powinien poprosić innego astrologa o sporządzenie interesującego go horoskopu. Nie można bowiem jechać samochodem, nie znając zasad ruchu drogowego. A więc najpierw teoria, a potem praktyka, nigdy odwrotnie.

W powyższym przykładzie spełniony został tylko pierwszy punkt, stąd moje zastrzeżenia. Tym niemniej przykład ten w prosty i przejrzysty sposób ilustruje reguły obowiązujące w rozstrzyganiu tego typu kwestii. Reguły te oczywiście mogą również być przydatne w sporządzeniu horoskopu elekcyjnego na składanie wszelakiego rodzaju petycji, próśb i wniosków.

 

III Konferencja Astrologiczna PSA

III Konferencja Polskiego Stowarzyszenia Astrologicznego
8-10.04.2011, Warszawa

„Uran w Baranie – na progu wielkich zmian”

 

Zapraszamy na trzecią coroczną konferencję Polskiego Stowarzyszenia Astrologicznego. Nie przegap takiej okazji i weź udział w konferencji, aby spotkać się z astrologami z całej Polski, wysłuchać ciekawych wykładów plejady polskich i zagranicznych astrologów i wziąć udział w warsztacie Johna Frawley’a. W tym roku tematem konferencji jest Uran w znaku Barana jako wyznacznik wielkich zmian, jakie szykują się podczas pobytu tej planety w tym ognistym znaku zodiaku.

Miejsce: Centrum Konferencyjne KOARA EXPO ul. Poligonowa 30, 04-051 Warszawa (dojście od ul. Ostrobramskiej, fragment Poligonowej odchodzący od przystanku autobusowego).

Informacja i rezerwacja miejsc: u Izabeli Podlaskiej (0-600-218-488) i Miłosławy Krogulskiej (0-600-218-588), e-mail info (at) polskaastrologia.pl

Szczegółowe informacje na stronie www.polskaastrologia.pl

 

 

SPIS WYKŁADÓW:

Sylwester Bandura
Astrologia finansowa w świetle różnych technik predykcyjnych

Martin Davis
Zastosowanie astromapowania w astrologii
(The uses of astromapping in astrology)
wykład będzie tłumaczony na język polski

Roman Fierfas
Tao Niebios – astrologia a psychologia procesu (POP)

John Frawley
Kocha, nie kocha
(She Loves Me, She Loves Me Not)
wykład będzie tłumaczony na język polski

Warsztat Johna Frawley’a
Gwiazdy stałe w astrologii urodzeniowej
(Fixed Stars in Natal Astrology)
warsztat będzie tłumaczony na język polski

Piotr Gibaszewski
Astrologia i prognozy polityczne

Jarosław Gronert
Militarne aspekty ery atomowej

Wojciech Jóźwiak
Cykl Jowisza i Saturna jako podstawa do pracy nad sobą

Beata Kibil
Recepcje w astrologii horarnej i urodzeniowej

Ewa Kornacka
Trzy stany ego w astrologii

Ewa Kornafel
Lilith, zakazana kobiecość

Miłosława Krogulska
Humanistyczna, klasyczna, horarna. Jedna astrologia

Robert Marzewski
Determinizm – nauka i astrologia

Józef Onoszko
Ze śmiercią za Pan Brat…

Piotr Piotrowski
Astrologia wojny. Analiza siedemnastowiecznego traktatu Nicholasa Culpepera

Izabela Podlaska
Astrolog – doradca, jasnowidz czy psycholog?

Krzysztof Porzeżyński
Podróże kosmiczne – czyli o tym jak Jowisz z Uranem szlaki krzyżują

Alexander von Schlieffen
Astrologia i sztuka – koncepcja przestrzeni w malarstwie
(Astrology and Art – The Definition of Space in Painting)
wykład będzie tłumaczony na język polski

Wojciech Suchomski
Prognozy gospodarcze dla Polski na lata 2011-2030

Leszek Weres
Astrologia? A co to takiego?

Tomasz Wiński
Horoskop horarny jako podstawa astrologicznego rzemiosła

Tomasz Wiński
Warsztat Jogi Kundalini

Leon Zawadzki i Maria Pieniążek
Temat: Horoskop – muzyczny instrument w dłoniach duszy

Bogdan Zbrzeżny
W drodze do punktu Omega

Włodzimierz Zylbertal
Fundamentalne cykle astrologiczne

 

Szczegółowe informacje na stronie www.polskaastrologia.pl i pod numerami telefonów 0-600-218-488/0-600-218-588

Sedrecznie zapraszamy!

Izabela Podlaska i Miłosława Krogulska
organizatorki Konferencji

 

 

Kiedy powinny odbyć się wybory

Prezydent Bronisław Komorowski i politycy Platformy Obywatelskiej mają ostatnio duży problem z podjęciem decyzji w sprawie terminu wyborów parlamentarnych, o których wiadomo jedynie tyle, że na pewno odbędą się jesienią 2011 roku. Jednak kiedy dokładnie mamy iść do urn, tego jeszcze nie ustalano. Mało tego, do mediów wyciekły informacje, jakoby prezydent rozważał termin 23 października, albo nawet 6 listopada. Decyzja głowy państwa w tej sprawie ma być podana do wiadomości w połowie marca.

Zamiast jednak czekać, astrologowie mogą przystąpić do pracy, by pomóc tym, którzy przymierzają się do ustalenia terminu tego jednego z najważniejszych tegorocznych wydarzeń politycznych w Polsce. Od tego bowiem, jak potoczą się sprawy, będzie zależeć wszak przyszły parlament i rząd w ciągu najbliższych czterech lat. W jaki sposób więc ustalić optymalną datę wyborów?

Jak wiadomo, kampania wyborcza, jak i sam moment wyborów to rodzaj swoistej walki, wojny ideologicznej i światopoglądowej. Nie znajdziemy więc idealnej daty, która byłaby korzystna dla wszystkich ugrupowań, bo przecież wszyscy nie mogą wygrać. Zwycięzca jest tylko jeden.

Zważywszy na fakt, że w horoskopie lidera PO, Donalda Tuska, jesienią ponownie będzie miał miejsce tranzyt przynoszącego zaszczyty i popularność Jowisza przez Słońce, wygrana Platformy jest wysoce prawdopodobna. Jednak prezes PiS, Jarosław Kaczyński jesienią też nie pozostanie bez szans, ponieważ Jowisz w jego horoskopie znajdzie się wówczas na ascendencie, a to też całkiem pomyślny moment. W swojej prognozie dla Polski opublikowanej w Newsweeku (53/2010) pisałem o tym tranzycie tak:

„W horoskopie Jarosława Kaczyńskiego Jowisz będzie wtedy przechodził przez ascendent, a to zawsze otwiera nowe możliwości, rokuje sukcesy publiczne, dodaje energii do działania na szerszą skalę, przysparza sympatyków – jednym słowem, prezes złapie drugi oddech, bo wszystko, co miał stracić, będzie już za nim. Jesienny termin wyborów byłby dla PiS zdecydowanie korzystniejszy – wcześniej wystąpienia prezesa i jego przybocznych brzmieć będą jak wołanie na puszczy. Nie zagrzeją nikogo do walki.” (Cały artykuł czytaj TU.)

Który zatem termin wyborów byłby korzystniejszy dla interesów politycznych PO, a który dla PiS? Odpowiedź na to pytanie można znaleźć w militarnej astrologii elekcyjnej. Jej reguły przeformułowane i dostosowane do sytuacji współczesnych wyborów demokratycznych przedstawiłem przy okazji omawiania minionej kampanii prezydenckiej. Czytelnicy tego bloga z pewnością pamiętają, z jak dużą trafnością odzwierciedlały one sytuację podczas I i II tury wyborów.

Tym razem jednak chodzi o wybór takiego terminu, który zwiększałby wygraną jednej partii i minimalizował szanse drugiej. Zgodnie z Konstytucją RP terminów nie ma zbyt dużo. W rachubę wchodzą jedynie cztery: 9, 16, 23 i 30 października. Ten ostatni jest raczej mało prawdopodobny, ponieważ wypada dwa dni przed Wszystkimi  Świętymi. Politycy PO rozważają jednak także dzień 6 listopada, który – moim zdaniem – byłby dla Platformy Obywatelskiej najkorzystniejszy, gwarantujący największe zwycięstwo, ale chyba raczej też nie będzie on brany pod uwagę. Natomiast na miejscu Prawa i Sprawiedliwości biłbym się o to, aby wybory zostały rozpisane na dzień 16 października.

Zgodnie z dawnymi technikami astrologicznymi horoskop wyborów polityczny stawia się nie na otwarcie lokali wyborczych, lecz na początek dnia, a więc na wschód Słońca na współrzędne geograficzne stolicy i rozpatruje się go według ściśle określonych zasad, które sprowadzają się do określenia siły sygnifikatorów domu pierwszego (faworyt wyborów, którym jest PO) i domu siódmego (rywal, bezpośredni konkurent, którym w tym przypadku jest PiS).

 

 

 

Przy interpretowaniu tego typu horoskopu należy kierować się poniższymi wskazówkami.
Zwycięstwo po stronie partii wygrywającej w sondażach reprezentowanej przez ascendent i będzie miało miejsce wtedy, gdy:

 

władca ASC jest w I domu (najlepiej w znaku swojego władztwa);

  • władca DSC jest w I domu (najlepiej w tym samym znaku, co ASC);
  • władca DSC jest na wygnaniu, w upadku bądź peregrine;
  • władca ASC jest w wywyższeniu, względnie w swojej troistości, swoich granicach (termach) bądź w swoim obliczu (dekanacie);
  • władca MC jest w domu I, albo władca I domu w domu X, co powinno ułatwić objęcie urzędu;
  • dobrze obsadzony jest dom II, mówiący o silnym zapleczu i sojusznikach.
  • Z kolei partia reprezentowana przez descendent zwycięży wtedy, gdy zostaną spełnione analogiczne warunki w odniesieniu do VII domu, czyli:
    1. władca DSC znajduje się w domu VII (najlepiej w domicylu);
    2. władca DSC jest w godności (przez znak, wywyższenie, troistość, granice bądź oblicze);
    3. władca ASC przebywa w domu VII, będąc tym samym więźniem przeciwnika;
    4. władca ASC jest w upadku bądź na wygnaniu;
    5. władca MC, względnie IC jest w domu VII, albo władca DSC w X;
    6. mocne obsadzenie domu VIII.

    Poniżej skrótowy przegląd horoskopów, a więc tego, jak wygląda sytuacja astrologiczna w poszczególnych terminach.

    9 października

    Możliwy termin wyborów, 9.10.2011, godz. 6:55, Warszawa.

    Ten horoskop jest dość przekorny. Wygrana PO gwarantowana jest przez Wenus – władcę ascendentu – przebywającą w domu I i w domicylu (reguła 1), ale jeszcze tego samego dnia Wenus przesuwa się do Skorpiona, znaku swojego upadku. Spektakularne zwycięstwo partii rządzącej skomplikować może także Saturn (malefik) w pierwszym domu. Z kolei władca descendentu (PiS) jest wprawdzie peregrine, ale znajduje się w X domu. Partia Kaczyńskiego nie jest więc bez szans.

    16 października

    Możliwy termin wyborów, 16.10.2011, godz. 7:08, Warszawa.

    Ten horoskop jest dobry dla PO, ale również całkiem niezły dla PiS. Wenus (władca  ascendentu) przebywa w I domu (reguła 1), chociaż znajduje się w upadku. Platformę osłabia Saturn na ascendencie, ale wzmacnia z kolei władca X domu (Słońce) w pierwszym. Tymczasem PiS ma benefika w siódmym domu (Jowisz), a władca descendentu znajduje się w domu X. Gdyby wybory odbyły się w tym terminie, Prawo i Sprawiedliwość mogłoby liczyć na sporo głosów, stając się liczącą siłą w parlamencie.

    23 października

    Możliwy termin wyborów, 23.10.2011, godz. 7:21, Warszawa.

    Ten horoskop podobny jest do poprzedniego, zwłaszcza dla PiS, ale ciut lepszy dla Platformy, ponieważ Saturn nie tworzy już koniunkcji z ascendentem. Wygrana PO gwarantowana jest przez Wenus (władcę ascendentu) przebywającą w domu I.

    30 października

    Możliwy termin wyborów, 30.10.2011, godz. 6:34, Warszawa.

    Gdyby wybory odbyły się w tym terminie (co jest mało prawdopodobne), sytuacja horoskopowa zmienia się diametralnie. PiS wprawdzie nadal pozostaje pod wpływem benefika (Jowisz na descendencie), ale władca VII (oraz władca VIII) przebywa w najgorszym z możliwych miejsc, mianowicie w domu I, co sprawia, że partia Kaczyńskiego jest tu mocno kontrolowana przez Platformę. Tymczasem PO wzmacniane jest przez szereg czynników: 1) benefik w I domu; 2) władca I domu w domu X; 3) władca X domu w domu I. Wygrana Tuska wydaje się murowana.

    6 listopada

    Możliwy termin wyborów, 6.11.2011, godz. 6:46, Warszawa.

    Konstytucyjnie jest to mało prawdopodobny termin, ale gdyby wybory odbyły się właśnie wtedy, Platforma Obywatelska mogłaby liczyć na spektakularne zwycięstwo, ponieważ nic nie osłabia pierwszego domu, ani jego władcy. Wręcz przeciwnie, Mars znajduje się w blisko MC w swoich granicach i w swoim obliczu, w pierwszym domu znajduje się beneficzna Wenus (notabene władca domu VII) oraz Merkury, władca domu dziesiątego. PiS nie jest tu przez nic wzmacniane i uzyskałby bardzo słaby wynik.

    Reasumując, Platforma Obywatelska w każdym z powyższych terminów wygrywa wybory, ale nie w każdym terminie taką samą ilością głosów. Podobnie PiS jednym razem ma szanse wprowadzić do parlamentu więcej posłów i senatorów, innym razem zaś dużo mniej.

     

     

Zmiana władzy w Egipcie

W notce Rewolucja arabska (z 30 stycznia br.), zwracając uwagę na rolę ingresów planet społecznych do Koziorożca (transformacja władzy) i koncentrując się na ostatnim ingresie Plutona (z 2008 roku), stwierdziłem:

„Rząd Egiptu podał się do dymisji, chociaż sam prezydent Hosni Mubarak (dzierżący władzę od 30 lat) na razie nie zamierza abdykować. Ale to zapewne kwestia czasu”.

Rzeczywiście, minęły dwa tygodnie i Hosni Mubarak oddał władzę. Z kolei w związku z ostatnim zaćmieniem Słońca (z 4 stycznia 2011 roku) w drugim dekanacie Koziorożca, a więc w obliczu Marsa, parafrazując reguły Williama Lilly’ego (1602-1681), prognozowałem:

„Jeśli zatem William Lilly ma rację, to by oznaczało, że sprawy idą w kierunku formowania się dyktatury wojskowej, która wcale nie jest lepsza od cywilnej”.

Jak się okazuje, scenariusz zdarzeń w Egipcie potoczył się zgodnie z przewidywaniami astrologicznymi. Władzę w państwie przejęła mająca bardzo duże wpływy armia, ściślej mówiąc Najwyższa Rada Wojskowa pod dowództwem dotychczasowego ministra obrony Mohameda Husseina Tantawi, który w swoim horoskopie ma Słońce w opozycji z rewolucyjnym i zarazem nieobliczalnym Uranem, a do tego węzły księżycowe dokładnie w miejscu ostatniego zaćmienia Słońca, co by wskazywało, że owo zaćmienie mocno związało go z jego osobistą misją polityczną.

Ale czy to faktycznie najszczęśliwszy wybór? Czy armia będzie w stanie sprostać społecznym oczekiwaniom? Czy rzeczywiście Egipcjanie walczyli o to, aby rządziło nimi wojsko? Niepokojący jest także fakt, że transfer władzy w Egipcie złamał konstytucję. A horoskop tego wydarzenia również nie jest zbyt pomyślny.

 

Armia przejmuje władzę w Egipcie, 11.02.2011, godz. 18:03 EET, Kair.

Reguły dotyczącego tego, jak interpretować tego typu horoskopy, można znaleźć już w dziełach arabskiego astrologa żydowskiego pochodzenia Sahla ibn Bishra (zwanego Zahelem lub Zaelem), który żył w drugiej połowie IX wieku w Bagdadzie. Zahel pozostawił po sobie sporo pism, w tym tłumaczony na łacinę pięcioksiąg astrologiczny, który zresztą był jednym z najchętniej czytanych dzieł arabskich przez średniowiecznych i późniejszych mistrzów.

Wzorzec reguł dla tego typu sytuacji umocowany jest w elekcyjnej astrologii intronizacji króla, co sprowadza się w istocie do określonego kanonu zasad, według których przygotowywało się niegdyś optymalny horoskop dla króla (władcy) wstępującego na tron. Dzisiaj również te metody mogą być użyteczne nie tylko w odniesieniu do monarchy obejmującego władzę, lecz także dla każdego polityka, który obejmuje jakikolwiek urząd, jak również dla każdej osoby obejmującej dowolne stanowisko, bez względu na to, czy będzie to etat dyrektora, czy sprzątaczki.

Według trzeciej księgi Sahla ibn Bishra ważne jest, aby odróżnić, czy koronacja miała miejsce w dzień, czy w nocy. Jeśli w dzień, wówczas należy zwrócić uwagę na położenie Słońca, aby nie zmierzało do aspektów z malefikami, zwłaszcza z Saturnem, i aby stało w dobrych domach. Analogicznie postępuje się w przypadku koronacji nocnych, tyle że głównym sygnifikatorem będzie wtedy Księżyc, który dodatkowo nie powinien stać blisko węzłów lunarnych (najlepiej powyżej 12°).

W tym przypadku jest to horoskop nocny (Słońce pod horyzontem), więc należy zwrócić uwagę na Księżyc, który jest całkiem nieźle postawiony, bo choć rozluźnia separacyjną kwadraturę z Marsem, to jednak znajduje się w znaku Byka (wywyższenie) i w 10. domu, zresztą na wierzchołku z medium coeli. Niestety, następny aspekt, jaki utworzy Księżyc, to kwadratura z ascendentem i Neptunem na descendencie, a to by znaczyło, że konkurenci polityczni z pewnością nie przyklasną nowej władzy.

 

 

Introductorium. Strona z XII-wiecznego manuskryptu z łacińskim przekładem
pierwszej księgi Sahla ibn Bishra.
Mowa jest tu o „odcięciu światła” – jednej z teorii aspektów.

Sahl podkreśla, że istota horoskopu obejmowania władzy sprowadza się do odpowiedniej interpretacji wierzchołków domów narożnych i ich władców (oraz wzajemnych relacji), które wskazują na: a) osobę (dom I), b) urząd (dom X), c) koniec urzędu (dom IV) oraz d) wrogów (dom VII). W związku z tym można wyróżnić kilka żelaznych reguł:

1. Ascendent nie powinien znajdować się w termach malefika, ani w koniunkcji z malefikiem, ani by malefik aspektował ascendent.

Niestety, w horoskopie nowej władzy w Egipcie ascendent (28° 18´ Lwa) znajduje się w termach Marsa (24°-30° Lwa), chociaż prawie w koniunkcji z Regulusem (29° 59´ Lwa).

2) Władca ascendentu nie powinien znajdować się w złych domach (VI, VIII i XII).

Niestety, Słońce znajduje się w upadającym domu VI, co faktycznie może osłabiać tych, którzy „wstępują na tron”.

3) Medium coeli powinno być korzystnie aspektowane, a jego władca silny, bo to pomoże w utrzymaniu urzędu.

Medium coeli jest korzystnie aspektowane jedynie przez Księżyc. Tymczasem Słońce z Marsem zmierzają do aplikacyjnej kwadratury z MC. Wenus – władca MC – zmierza do aplikacyjnej kwadratury z Saturnem, co z pewnością nie wzmacnia urzędu.

4) Dobrze, jeśli w X domu jest Słońce, Merkury bądź Jowisz, względnie koniunkcja Księżyca z Jowiszem (która dawniej uchodziła za konfigurację królewską).

Żadne z tych wskazań nie jest tutaj zrealizowane. W X domu jest jedynie Księżyc, ale bez koniunkcji z Jowiszem.

5) W VII domu nie powinien znajdować się malefik, bo może to wskazywać na złe intencje konkurentów, wrogów, rywali lub pretendentów do tronu (stanowiska).

W VII domu znajduje się Neptun, którego Sahl z oczywistych powodów nie znał. Neptun ma działanie maleficzne, raczej podstępne, aczkolwiek sam w sobie jest symbolem współczesnej polityki demokratycznej, więc to z ich strony Najwyższa Rada Wojskowa Egiptu powinna czuć się zagrożona.

6) Benefik w czwartym domu zapewnia pomyślny koniec urzędu, podobnie jak władca IV domu przebywający na ascendencie lub w domu dziesiątym.

W tym przypadku nie ma benefika w IV domu, a jego władca – Mars – znajduje się w domu VI i jest spalony. Wniosek: rządy wojskowe w Egipcie nie skończą się dobrze. Zresztą wszystko przemawia za tym, że wojsko na szczytach władzy to wybór dość ryzykowny.

 

 

I Konferencja Astrologiczna PTA

  POLSKIE TOWARZYSTWO ASTROLOGICZNE
zaprasza wszystkich zainteresowanych astrologią na
KONFERENCJĘ ASTROLOGICZNĄ

z okazji

I Zjazdu PTA

w dniu 5 marca 2011 roku
w Centrum Edukacji Historycznej PASTA, ul. Zielna 39, Warszawa.

 

PROGRAM KONFERENCJI:

9:30-10:00
Rejestracja uczestników

10:00-10:20
Otwarcie Zjazdu, powitanie gości i uczestników

10:20-11:00
Wielkie ingresy i główne konfiguracje w roku 2011 i  2012
– Piotr Gibaszewski

11:10-11:50
Almuten w pismach Abrahama ibn Ezry
– Piotr Piotrowski

12:00-13:00
Uran i Pluton po siedmiokroć
– Jarosław Gronert

13:00-14:30 Przerwa obiadowa

13:00- Walne Zebranie Członków PTA

14:30-15:30
Horoskopy Chin
– Teresa Nowak
– Margot Graham przedstawi omawiane horoskopy w świetle astrologii chińskiej.

15:40-16:20
Astrologia, czas, przestrzeń
– Robert Marzewski

16:30-16:50
Przerwa na kawę i herbatę

16:50-17:40
Cykle planetarne, obraz kryzysu finansowego według Kondratiewa
– Ewa Herchel

17:50-18:30
Efekt  Księżyca na Giełdzie Papierów Wartościowych
– Andrzej Opejda

18:40-19:30
Rok 2012 jako koan i brama
– Margot Graham

19:40 Program artystyczny

Zakończenie Zjazdu

Dodatkowe informacje pod telefonami: 501 619 697 i 697 200 028.
Więcej szczegółów na stronie Polskiego Towarzystwa Astrologicznego.